CIT – raz, a dobrze !

psssst to CIT… Wyeliminowałaś go ze swojego repertuaru urodowego?! 

DUUUUŻY błąd!!! Rozważ, proszę, tylko jedną, jedyną rzecz, a dam CI spokój raz na zawsze.

Czy wyobrażasz sobie trening, który po pojedynczych zajęciach będzie sprawiał, że Twoje mięśnie będą budować się przez najbliższe tygodnie?!

Czy wyobrażasz sobie kosmetyk, który zaaplikowany jednorazowo będzie działał przez długie tygodnie, z każdym dniem potęgując swoje efekty?

UTOPIA?! Nie.

To CIT właśnie ( collagen induction therapy). Indukcja kolagenu dermarollerem to jeden z wielu zabiegów, w filozofii mikronakłuwania, który jednorazowym działaniem, sprawi, że skóra zyska na jakości. Bez kosmetyków, bez wyłączenia z życia po zabiegu. Godzinka skupienia i… z głowy na miesiąc.  Ty lecisz dalej, w normalnej, codziennej zawierusze, a włókna kolagenowe budują nowe rusztowania. Warunek jest jeden. Robisz to zgodnie z zasadami, na wybranym fragmencie skóry.

Możesz: 

1. Podzielić twarz na części i pracować po kolei na górnej ( czoło), dolnej (policzki) i osobno na małych powierzchniach (nos, broda, czoło)

2. Pracować miejscowo, nad zmarszczkami, podbijając miejsca, które wymają głębszej interwencji.

3. Wybrać sobie niedoskonałość, którą widzisz, że jest lub będzie gorsza. Ta,  o której wiesz, że jest „zagrożona” ( moja mama tak miała – ja też tak będę mieć ).

W każdym wypadku, zaznaczaj w kalendarzu gdzie pracujesz i rób to zgodnie z protokołem aby ze spokojnym sumieniem odpoczywać przez kolejne 4 tygodnie.

PREV

promocja reputacji

NEXT

Peptyd czy botoks ?

Niestety, formularz komentarza jest w tej chwili zamknięty.